Kiedy kończy się cierpliwość, w wielu domach pojawia się myśl o ostatecznym rozwiązaniu, jakim jest wymierzenie kary. W psychologii behawiorystycznej kara to po prostu negatywne wzmocnienie, którego głównym celem jest skuteczne uciszenie i wyeliminowanie nieakceptowanych form zachowań. Aby jednak nasze działania miały autentyczny sens edukacyjny, a nie przerodziły się w bezduszną tresurę, muszą opierać się na zdrowych fundamentach. Jak robić to mądrze i bez szkody dla relacji z dzieckiem?
Dlaczego dziecko nie słucha? Zanim ukarzesz, zacznij od rozmowy i tłumaczenia
Najczęstszym błędem wychowawczym jest nakładanie na dziecko sankcji w przypływie złości, w całkowitej ciszy lub w trakcie kłótni, bez słowa wyjaśnienia. Podstawową zasadą świadomego postępowania jest to, że zanim zastosujemy jakąkolwiek karę, mamy obowiązek spokojnie wytłumaczyć dziecku, z jakiego konkretnie powodu go ona spotyka. Dziecko musi zrozumieć logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy swojej decyzji. Bez Twojego jasnego wyjaśnienia ograniczenie przywilejów (na przykład zakaz gry na konsoli) będzie przez małego człowieka postrzegane jedynie jako złośliwy atak ze strony silniejszego dorosłego, a nie naturalne następstwo jego własnego błędu.
Jak ustalać kary dla dziecka? Zasada adekwatności i jednorazowości
Zbyt ostra i surowa sankcja wymierzona za błahe przewinienie budzi w dziecku potężny bunt i poczucie niesprawiedliwości. Dorosły musi zawsze zważać na to, aby wymierzana kara była ściśle adekwatna do konkretnego, niewłaściwego zachowania. Co więcej, w skutecznym i opartym na szacunku wychowaniu obowiązuje żelazna reguła mówiąca o tym, że nigdy nie należy wymierzać kary dwa razy za to samo przewinienie. Jeśli dziecko poniosło już raz ustalone konsekwencje swojego błędu, sprawę uznaje się za ostatecznie zamkniętą i absolutnie nie wracamy do niej podczas kolejnych domowych konfliktów.
Konsekwencja w wychowaniu, czyli dlaczego rzucanie gróźb bez pokrycia nie działa
Mądre rodzicielstwo opiera się w głównej mierze na autentyzmie i wiarygodności opiekuna. Najgorsze, co można zrobić, to rzucać w stronę dziecka groźby bez pokrycia. Straszenie malucha sankcjami, z których potem – pod wpływem chwilowej uległości, zmęczenia czy braku czasu – rodzic całkowicie się wycofuje, niszczy wychowawczy autorytet. Jeżeli zapowiesz karę, to karę bezwzględnie wykonaj. To właśnie stanowcze, konsekwentne postępowanie dorosłego pozwala podopiecznemu realnie odczuć wagę jego własnych decyzji.
Kary cielesne wobec dzieci: dlaczego klapsy to droga donikąd?
Warto w tym miejscu poruszyć temat, który w procesie kształtowania młodego człowieka powinien być absolutnym tabu. W relacji opartej na miłości i zaufaniu w sposób oczywisty nie należy stosować wobec dzieci kar cielesnych. Uderzenie dziecka, nawet w pozornie błahej formie tak zwanego „klapsa”, w żaden sposób nie koryguje jego zachowania i nie uczy moralności. Skutek takiej kary jest wręcz tragiczny – w ten sposób dzieci uczą się wyłącznie agresji i z upływem czasu same zaczynają ją stosować w stosunku do swoich rówieśników.
Pozwól dziecku uczyć się na błędach
Czasami najlepszą metodą dyscyplinującą jest całkowita rezygnacja z wymyślania sztucznych kar na rzecz pozostawienia dziecku wolności. Zamiast nadmiernie i zaborczo chronić podopiecznego przed każdym życiowym niepowodzeniem, o wiele lepiej jest ostrzec go przed negatywnymi skutkami jego postępowania (komunikując na przykład: „odradzam ci to, jeśli to zrobisz, grozi ci to i to”), a następnie pozwolić mu działać i ponieść naturalne konsekwencje jego wyboru. Jeśli dziecko zignoruje radę dorosłego i spotka się z bezpośrednim, przykrym rezultatem, będzie to dla niego kapitalna i najskuteczniejsza życiowa lekcja odpowiedzialności.
Dlaczego pochwała działa lepiej niż nadmierny rygor?
Proces wychowawczy absolutnie nie może opierać się wyłącznie na ciągłych zakazach, groźbach i nakładanych sankcjach. Zbyt nadmierny rygor ze strony rodziców dość szybko przekształca naturalne wychowanie w zimną, niesprzyjającą rozwojowi tresurę. Zgodnie z zasadami współczesnej pedagogiki, w bilansie codziennych relacji z dzieckiem nagród powinno być zdecydowanie więcej niż kar. Chcąc skutecznie utrwalić u młodego człowieka pozytywne, konstruktywne zachowania, należy regularnie udzielać wsparcia. Warto przy tym pamiętać, że najcenniejszą formą gratyfikacji nie są wcale nowe zabawki; dla prawidłowego rozwoju emocjonalnego o wiele większe znaczenie ma poświęcenie dziecku pełnej uwagi czy zwykłe przytulenie.