Złóż zamówienie do 12:00 w dzień roboczy, a wyślemy je tego samego dnia.

Potrzebujesz pomocy? Skontaktuj się z nami!

Tel.: 509926426

Email.: info@wczesnaedukacja.pl

Wybierz język:
PL / DE

Do darmowej dostawy: 100,00 zł

do kasy suma: 0,00 zł
Dlaczego tak łatwo wpadamy w pułapkę wyręczania? 0
Dlaczego tak łatwo wpadamy w pułapkę wyręczania?

„Daj, ja to zrobię, będzie szybciej” . Przyznaj, ile razy zdarzyło Ci się to powiedzieć? Rano liczy się każda minuta, but nie chce się nałożyć, suwak blokuje, a rozlane picie ląduje na stole. Wyręczenie malucha w takich chwilach to najszybsze koło ratunkowe. Problem zaczyna się, gdy wchodzi nam to w codzienny nawyk. Dziecko traci wtedy szansę, żeby popróbować, popełnić drobne błędy i ostatecznie poczuć dumę z sukcesu.

Zazwyczaj kierują nami dobre chęci, bo chcemy uniknąć gigantycznego bałaganu lub po prostu zdążyć do pracy na czas. Czasem trzeba pomóc, to jasne! Warto jednak sprawdzić, czy z rozpędu nie robimy za dziecko rzeczy, z którymi świetnie poradziłoby sobie samo.

Samodzielność nie musi oznaczać perfekcji!

Rzucenie dziecka na głęboką wodę z hasłem „radź sobie sam” to błąd. Samodzielność wcale nie oznacza, że maluch ma robić wszystko od A do Z bez Twojego udziału. Chodzi o to, żeby umiał podjąć próbę, a gdy utknie, umiał po prostu poprosić o pomoc. Samodzielność to z jednej strony nalanie sobie wody do kubka, a z drugiej prośba: „Nie umiem tego otworzyć, pomożesz?”.

Niezwykle ważne jest też prawo do błędu. Dziecko nie musi robić wszystkiego szybko i na błysk. Pozwólmy mu zepsuć, poprawić i spróbować jeszcze raz.

Pomoc czy wyręczanie?

Zanim znowu wkroczysz do akcji ze swoim 'choć do mnie', zadaj sobie w myślach te pytania i zastosuj tzw. drabinę pomocy:

  • Czy to bezpieczne, żeby dziecko zrobiło ten krok samo?
  • Jaka jest absolutnie najmniejsza pomoc, jakiej teraz potrzebuje; np. tylko złączenie dołu zamka w kurtce?
  • Jak podzielić to duże zadanie na mniejsze kawałki? Zamiast „posprzątaj pokój”, powiedz: „wrzuć klocki do pudła”.
  • W którym miejscu utknęliśmy? Pomóż fizycznie tylko w tym jednym, najtrudniejszym momencie.

Zamiast mówić „Daj, zrobię to”, spróbuj powiedzieć: „Spróbuj najpierw sam, jestem obok” albo „Ja potrzymam pudełko, a ty pociągnij za wieczko”.

Codzienny trening, małe wyzwanie na ten tydzień

Zwykły dzień to najlepszy plac zabaw dla nauki. Wybierz jedną czynność, w której stale wyręczasz dziecko, np. szykowanie plecaka czy przygotowanie prostej przekąski.

Przez kilka dni dajcie sobie na to po prostu nieco więcej czasu.

  • Pozwól dziecku zacząć samemu.
  • Pomagaj tylko tyle, ile naprawdę trzeba.
  • Nie poprawiaj niedoskonałych efektów (krzywa kanapka też jest pyszna!) i nie zawstydzaj za potknięcia.
  • Na koniec zapytaj: „Co poszło ci dziś łatwo, czy coś było naprawdę trudne?”.
  • Doceniaj chęci i starania, a nie tylko idealny efekt końcowy! Równowaga to klucz do sukcesu.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl